wtorek, 22 kwietnia 2014

Laleczka z Saskiej Porcelany...

Dlaczego taki tytuł?? Tak zostałam nazwana przez rodzinę w Wielkanocną Niedzielę- ja a raczej moja cała stylizacja ;) No i jakoś tak nawet pasuje:) Wszystko za sprawą spódnicy z koła uszytej z zasłony z sh. Jest moją spódnicą nr 1 w szafie!!! Jestem w niej całkowicie zakochana! Po pierwsze ze względu na te pastelowe kolory. Po drugie ze względu na to, że to chyba moja najbardziej udana spódnica z koła jesli chodzi o podłożenie i wszycie krytego zamka. A po trzecie cena 5 zł za kawał materiału;) Oczywiście jak to ja- ostatnio masowo szyje spódnice:)  w ciągu tygodnia powstały 3 z koła i wszystkie z zasłon z sh ;p Ciągle tylko brakuje mi czasu na robienie zdjęć. Wczoraj miała powstać sesja z sukienką, którą też szyłam, ale złapałam focha na Męża i żadnych zdjęć nie chciałam:( A teraz jestem zła sama na siebie ;/ No ale już nie zanudzam tylko przechodzę do konkretów :



 Uwielbiam wiosnę i takie zdjęcia w plenerze:) Wszystko wygląda duużo lepiej ;)


Na samym końcu zdjęć już zmarzłam ;)
Chcę Wam pokazać jeszcze zdjęcia, które udało mi się ukraść siostrze (oczywiście musiałam wprowadzić cenzurę ;) Uszyłam jej prostą sukienkę z dzianiny dresowej z gumka w talii. Taka tylko w mniejszej wersji również powędrowała do mojej 4-letniej siostrzenicy. Mam nadzieję, że będę miała też zdjęcie kiedyś ich obu w sukienkach i na pewno się pochwalę. 



8 komentarzy:

  1. Takie zdjęcia to tylko teraz! Widoki przepiękne, to co masz na sobie idealnie się w nie wkomponowuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tło idealne do tej cudnej spódniczki :) I z bluzką i z kurtką kiecka wygląda świetnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) ja jestem w niej zakochana :*

      Usuń
  3. Ślicznie wyglądasz w tej spódniczce! Pasuje do Ciebie idealnie - delikatnie i dziewczęco. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście spódnica jest urocza :) świetne kolory, takie wiosenno-letnie - idealne :) Siostry sukienka bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Może zabrzmi banalnie, ale jest po prostu przeuroczo i przepięknie! Nie dziwi mnie, że ochrzcili Cię Laleczka z saskiej porcelany, bo tak właśnie wyglądasz. Sukienka siostry jest bardzo praktyczna. Brawa za skromność, bo ja pewnie zrobiłabym z tego osobny post :D Obserwuję, i czekam z niecierpliwością na kolejny post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za te pochwały :) Co do sukienki siostry to tyle te 2 zdjęcia udało mi się jej dosłownie ukraść, bo zapomniała ich usunąć z aparatu, więc byłoby trochę za moła na nowy post:) Niebawem wpis o obiecanej sukience ;p

      Usuń
  6. Piękna spódnica. Uwielbiam kiecki z koła. Tytuł posta pasuje do całej stylizacji. :)

    OdpowiedzUsuń